Analizują one, jak zmiany w przemyśle mogą wpłynąć na rynki pracy w województwach śląskim, dolnośląskim i wielkopolskim w latach 2025–2040. Raporty są skierowane przede wszystkim do samorządów regionalnych i lokalnych oraz instytucji odpowiedzialnych za politykę przemysłową, edukacyjną i politykę rynku pracy.
W analizie porównaliśmy popyt na pracę z podażą pracy, osobno dla całej gospodarki każdego województwa oraz dla przemysłu. Przyjęliśmy trzy scenariusze:
- bazowy, oparty na regionalnym rozkładzie krajowej prognozy rynku pracy,
- pozytywny, w którym zatrudnienie w dziewięciu działach przemysłu (m.in. motoryzacji, hutnictwie, chemii, produkcji urządzeń elektrycznych i maszyn) rośnie dzięki aktywnej polityce przemysłowej,
- negatywny, w którym zatrudnienie w tych działach spada przy słabszej koniunkturze i braku ram dla transformacji branż energochłonnych.
Skalę zmian w obu scenariuszach alternatywnych oszacował Instytut Reform na podstawie zmian zatrudnienia faktycznie obserwowanych w regionach Unii Europejskiej w latach 2014–2019.
Najważniejsze wnioski
- Śląskie: pracowników zabraknie w całej gospodarce regionu w każdym scenariuszu. W pozytywnym będzie to luka w wysokości około 70 tys. w 2031 r. W scenariuszu negatywnym w przemyśle zabrakłoby ok. 20 tys. miejsc pracy. Punktem krytycznym może być nałożenie się takiego szoku na wygaszanie górnictwa oraz transformację innych tradycyjnych branż.
- Dolnośląskie: region jest szczególnie wrażliwy na zmiany w przemyśle, ponieważ połowa zatrudnienia przypada na branże objęte scenariuszami. W scenariuszu negatywnym miejsc pracy brakowałoby nie tylko w przemyśle, ale w całej gospodarce, i to aż do 2038 r.
- Wielkopolskie: przy najniższym w kraju bezrobociu rozwój przemysłu będzie ograniczany przez dostępność siły roboczej. Spowolnienie rozwoju przemysłu oznaczałoby natomiast trwałe osłabienie rynku pracy w całym regionie, a niedobór miejsc pracy utrzymywałby się do 2037 r.
We wszystkich trzech regionach scenariusze najsilniej wpływają na popyt na te same zawody: mechaników, operatorów maszyn, monterów i techników. Dlatego rekomendujemy, by politykę przemysłową od początku łączyć z polityką edukacyjną i kadrową. Samorządy powinny też z wyprzedzeniem przygotować mechanizmy reagowania na zwolnienia w dużych zakładach. Warto również już w latach 2027–2030 monitorować wakaty, płace i zwolnienia w zawodach technicznych, aby wcześnie rozpoznać, który scenariusz się realizuje.